|
Cieszę się, że ta książka powstała, bo to credo reporterki, jej
autoryzowany portret. Mądra, ciekawa lektura. Wciąga, ja w każdym razie
podczytuję, otwieram, przyglądam się słowom, słucham.
Kupiłem dzisiaj opracowaną przez Jacka Antczaka książkę "Reporterka.
Rozmowy z Hanną Krall." To wywiad-rzeka zmontowany z różnych wywiadów z
pisarką. Ucieszyłem się, bo nasza rozmowa, a właściwie różne jej tematy
i fragmenty zajmują w niej sporo miejsca. Wypowiedź z naszej rozmowy,
moje pytanie, w ogóle otwierają tę książkę. To mi sprawiło dużo radości.
Cytat z naszej rozmowy "Trzeba pytać o widok z okna" jest tytułem jednego z rozdziałów. Zapytałem Hannę Krall, o co pytać. Odpowiedziała wtedy: "O wszystko. O babcię, o dziadka, o sąsiadów... O to, co było widać z okna, co stało naprzeciw, kto tam mieszkał, czyj był ten sklep, jak była ubrana ta pani, o czym mówiła. Trzeba pytać o rzeczy najdrobniejsze po to, by odtworzyć świat. Wszystko jedno - bujny świat, kolorowy czy zwyczajnie bezbarwny. Niecierpliwimy się, kiedy mówią ludzie starzy. To prawda, że czasami mówią nieskładnie, ale trzeba wsłuchać się. Trzeba rozgarnąć słowa i dotrzeć do ich historii."
Cieszę się, że ta książka powstała, bo to credo reporterki, jej autoryzowany portret. Mądra, ciekawa lektura. Wciąga, ja w każdym razie podczytuję, otwieram, przyglądam się słowom, słucham. Zwłaszcza rytmu, który jest tak charakterystyczny dla wszystkich tekstów Hanny Krall. (...)
Podobało mi się, co Hanna Krall powiedziała w rozmowie Jackiem Bińkowskim, a co cytuje Jacek Antczak w "Reporterce": "To bardzo ważne, gdy człowiek może zmądrzeć dzięki bohaterom. Jak byłam młoda, szukałam bohaterów, dzięki którym mogłam napisać dobry, ciekawy reportaż. Ostatnio zauważyłam, że szukam bohaterów, dzięki którym mogę stać się nieco mądrzejsza."
Nie czuję się reporterem, ale też szukam takich bohaterów i pracy, która rozwija. Aby ją kochać i chcieć do niej wracać. Mieć poczucie dobrze spełnionego czasu.
Remigiusz Grzela, blog internetowy: "Z Kafką przy kawce - remigiusz-grzela.bloog.pl", marzec 2007
|